Witam serdecznie.
Od jakiegoś czasu szukam odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak:
People are outside. - ok(sic!)
There are people outside. - ok
4 chairs are in a room. - źle
There are 4 chairs in a room. - ok
Jak to tłumaczyć uczącym się języka, którym wbija się do głowy, że jeśli mówimy o rzeczach, które gdzieś się znajdują należy używać there is/are. Czy to zagadnienie trzeba rozpatrywać na poziomie składniowym czy jakim? Proszę o pomoc i pozdrawiam.
Pomogła: 44 razy Wiek: 18 Dołączyła: 11 Mar 2008 Posty: 2799 Skąd: Spod gwiazd...
Wysłany: 2010-02-16, 05:07
Cytat:
People are outside. - ok(sic!)
tutaj wydaje mi się to zamienne z "They're outside", np. w odpowiedzi na pytanie "where are they" ? I ogółem chodzi tutaj bardziej o to gdzie się znajdują, a nie na przykład w sytuacji kiedy np. przechodzisz gdzieś i wskazujesz, "o, tam na zewnątrz są ludzie".
Co do krzeseł. Kiedy ktoś zapyta: where are chairs? odpowiesz: they're in this room/there, nieprawdaż?
Ehhh... Właściwie nie wiem czy trochę nie naplątałam... Ale sama nadal się uczę i większość w dużej mierze robię na wyczucie
There are chairs everywhere, there are people everywhere.
Po polsku tłumaczenie obu zdań jest takie samo - krzesła są wszędzie, ludzie są wszędzie. Dlatego też jak tłumaczyć komuś, nie "in Poland are many cars", tylko "there are many cars in Poland" skoro zaraz kontra jest, że można mówić In Poland cars are everywhere.
No dobra, to w takim razie kiedy mają zapamiętać "there are cars outside" a kiedy "cars are outside"? W przypadku drugim, gdy jest to odpowiedź na pytanie?
Pomógł: 14 razy Wiek: 34 Dołączył: 18 Maj 2009 Posty: 161 Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2010-02-28, 00:56
terazpl napisał/a:
Chairs are everywhere, people are everywhere.
There are chairs everywhere, there are people everywhere.
Kurcze pieczone! Niby pozornie proste, a trzeba sie niezle napocic!
Wtrace moje 3 grosze. Mam nadzieje, ze byc moze nieco rozjasnie
Chairs are everywhere, people are everywhere.
Krzesla znajduja sie WSZEDZIE, zarowno przede mna, za mna, nade mna, pode mna, itd. Nie ma miejsca w ktorym byloby cokolwiek innego niz przedmiot wczesniej wymieniony . Tak samo dzieje sie w przypadku ludzi: sa wszedzie, nawet na ekranie monitora przed ktorym pisze tego posta . Podsumowujac wazne jest to, ze sa WSZEDZIE, a niekoniecznie wazne co takiego.
Krzesla sa wszedzie, ludzie sa wszedzie.
There are chairs everywhere, there are people everywhere.
Ja to rozumiem tak: KRZESLA (a nie stoly, lawki, samochody czy dzieci) sa wszedzie. Czyli wszedzie gdzie sie wokol rozejrzymy zobaczymy KRZESLA, a nie cokolwiek innego! To samo dotczy kolejnego zdania: Ludzie (a nie zwierzeta czy ptaki) sa wszedzie. Gdzie nie popatrzymy tam tylko LUDZIE! Podsumowujac wazne jest to CO TO TAKIEGO, a niekoniecznie ze sa wszedzie.
Znajduja sie (sa) krzesla wszedzie, znajduja sie (sa) ludzie wszedzie
_________________ Jestesmy na forum, aby sobie pomagac! Wiec szanujmy sie wzajemnie oraz wspierajmy. Dziekujmy sobie jesli czujemy, ze pomoc byla wazna czy cenna. Good luck 4 all of U:)
Tak, to wytłumaczenie mi odpowiada.
W przypadku podkreślenia, co gdzie jest używamy formy bez "there is/are", a w przypadku podkreślenia co gdzie jest używamy z "there is/are"
"Well, you know, people are outside
"Well, you know, there are some people outside
Przyszła mi do głowy również myśl, że dobrą odpowiedzią na to zagadnienie jest to, że w pierwsza opcja bez "there is/are" jest możliwa w przypadku odpowiedzi na jakieś pytanie,a z "there is/are" jako samodzielne zdanie, niepoprzedzone pytaniem.
Ostatnio zmieniony przez terazpl 2010-03-01, 19:52, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum